Postanowiłem, by w ramach prowadzenia mojego bloga dzielić się z Tobą filmami i serialami, które są dla mnie ważne i które uważam za wartościowe z punktu widzenia rozwoju osobistego, coachingu i life mentoringu. Zacznę od serialu, który obejrzałem kilka lat temu i który zostawił we mnie głęboki i bardzo pozytywny ślad.

„Sześć stóp pod ziemią” to produkcja HBO opowiadająca o rodzinie Fisherów, która zajmuje się prowadzeniem domu pogrzebowego. W jednym budynku mieści się miejsce przygotowywania zwłok, sala ceremonii pogrzebowych i mieszkanie, w którym mieszka rodzina prowadząca funeralny biznes. Jak się pewnie domyślacie, codzienny kontakt ze śmiercią powoduje, że członkowie rodziny muszą „dostosować” swoje emocje do klientów, którzy przeżywają stratę. To zaś nie pozostaje bez wpływu na ich życie osobiste i kontakty z ludźmi. Każda z postaci ukrywa jakąś swoją tajemnicę. Każda zachowuje duży dystans do pozostałych członków rodziny. Każda żyje w jakimś kłamstwie i rozdwojeniu. Rodzinę Fisherów poznajemy w momencie śmierci głowy rodziny Nathaniela. Ci, którzy wydają się być oswojeni ze śmiercią i stratą, muszą stawić czoła odejściu bliskiej osoby. Od tej chwili już nic nie będzie takie jak dotychczas…

Serial warto obejrzeć z kilku powodów.  Wymienię tylko trzy: 1. „Sześć stóp…” jest świetną analizą relacji międzyludzkich, emocji, bliskości i wyznaczania granic. 2. Dzięki serialowi można oswoić temat śmierci i żałoby. 3. Jest to rewelacyjna i obsypana wieloma nagrodami produkcja na naprawdę wysokim poziomie.

Jesteś gotowy, by przez 63 kolejne odcinki przyglądać się rodzinie Fisherów? Zapewniam Cię, że nie będziesz w stanie być tylko biernym widzem…

Oferta
O mnie
Kontakt