Częstym problemem w małżeństwach, w których występują kłopoty z wrednymi teściowymi jest kwestia zaburzonych relacji w małżeństwie. Bywa tak, a pisałem o tym w pierwszym artykule o wrednych teściowych (zobacz tutaj), że matka zbudowała tak mocną relację ze swoim synem, że ten nawet gdy wejdzie w związek małżeński z kobietą swojego życia, to ciągle czuje się zobowiązany do kontynuowania bycia w bliskiej relacji z matką i do unikania wszystkiego, co mogłoby ją zranić. Jak to jest możliwe?

Emocjonalna pępowina

Psychologowie nazywają to emocjonalną pępowiną. Mężczyzna, którego ojciec albo inny dojrzały mężczyzna, nie pomógł w przerwaniu tej pępowiny, może mieć ogromne problemy w wyznaczeniu i utrzymaniu zdrowych granic wobec swojej matki. W takich układach dochodzi do kuriozalnych sytuacji, w których facet, gdy musi wybierać pomiędzy żoną a matką, wybiera matkę. Żona może się czuć emocjonalnie zdradzona, a nawet porzucona przez swojego męża.

Skąd się to wzięło?

Jedna z moich klientek (nazwijmy ją Marią) miała fatalną relację ze swoim mężem, a ich małżeństwo wisiało na włosku.  Jej mąż wychował się bez ojca, gdyż ten opuścił rodzinę i przeprowadził się do sąsiedniej miejscowości. Żona nigdy mu tego nie wybaczyła. Nie chciała utrzymywać z nim żadnych kontaktów, nie chciała też, aby jej syn spotykał się z jej ojcem. Twierdziła, że poradzi sobie z wychowaniem dzieci, a syna uczyniła swoim powiernikiem i – jako najmłodszego – namaściła go na dziedzica. Gdy dorośnie miał odziedziczyć dom, w którym mieszkała i gospodarstwo. Wraz z żoną mieli zamieszkać z matką i zaopiekować się nią na starość. Tak się też stało.

Żona zatwierdzona przez „mamusię”

Synek znalazł sobie żonę. Oczywiście musiała zostać „zatwierdzona” przez mamusię. Zamieszkali wszyscy razem. Stworzyli trójkąt, w którym facet ma dwie „żony”. Jedną, z którą sypiał i która zajmowała się jego dziećmi i domem oraz drugą – taką, której się zwierzał, której bezgranicznie ufał i której bezmyślnie pozwalał się manipulować.

Chory układ

Możecie sobie wyobrazić co w tej relacji przeżywała moja klientka i jak mogła się czuć… Teściowa traktowała ją niemalże jak służącą, a jej mąż na to pozwalał i – jak twierdził – nie widział w postawie matki nic niewłaściwego. Klientka próbowała stawiać granice i próbowała też nie brać wszystkiego do siebie, ale sytuacja, z którą przyszło się jej zmierzyć była dla niej zbyt ciężka. „Nie czułem, że mam męża – mówiła. – Nie mogłam na niego liczyć. W każdej konfliktowej sytuacji stawał po stronie matki. To ja byłam tą nieporadną, złą i nie na miejscu”. Klientka postanowiła odejść…

Emocjonalne uwikłanie

Podobnych sytuacji, w których matka jest ważniejsza od żony znam bardzo wiele. Wszystkie mają wspólny mianownik – emocjonalne uwikłanie połączone z silnym przekonaniem, że powinnością syna jest dozgonna wierność matce, szacunek wobec niej, a nawet posłuszeństwo (sic!). Niekiedy relacje są tak skomplikowane jak w przykładzie opisanym wyżej, ale myślę, że w większości przypadków możliwa jest zmiana.

Pomoc z zewnątrz

Żonom trudno jest przekonać swoich mężów do tego, że ci są w błędzie. Dlatego warto w takich sytuacjach skorzystać z pomocy kogoś z zewnątrz. Czasem może to być mądry przyjaciel rodziny, czasem wystarczy jedna wizyta u doświadczonego doradcy rodzinnego, a czasem potrzebna jest dłuższa pomoc innego specjalisty. Mąż musi zrozumieć, że najważniejszą osobą w jego życiu nie jest matka, ale żona, a zaraz potem powinien się zaangażować w tym, aby ustalić z kobietą swojego życia granice, których matka przekraczać nie może. Mąż ma być po stronie swojej żony (a żona po stronie męża!).

W następnym artykule

Zaangażowanie męża po swojej stronie może być trudne, ale kluczowe w porządkowaniu relacji z teściową. O kolejnym sposobie na wredną teściową przeczytasz już w najbliższy piątek o 16.00, a tekst będzie dotyczył niezależności finansowej.

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich potrzebujecie pomocy w układaniu relacji w Waszej rodzinie, nie wahaj się, aby napisać do mnie lub zadzwonić.

Kup coaching

Opłaty za coaching należy wnieść po uprzednim ustaleniu terminu sesji.
W razie pytań pisz lub dzwoń.

Kontakt