O tym filmie pisałem na moim blogu dwa lata temu. Nie poświęciłem mu wprawdzie osobnego wpisu, ale ci, którzy są stałymi czytelnikami moich tekstów spotkali się już z tym tytułem (zobacz wpis „5 optymistycznych filmów z wartościowym przesłaniem”). Mowa jest Roberto Benigniego, pt. „Życie jest piękne”. Film powstał w 1997 roku, więc ma już ponad 20 lat, ale niesie ze sobą takie przesłanie, które jest stale aktualne.

Piękne życie w Polsce?

Jednym z powodów, dla których postanowiłem napisać Wam o tym filmie ponownie jest sytuacja społeczno-polityczna, w której obecnie znajdujemy się w Polsce. Co rusz dowiadujemy się o miastach, czy całych województwach „wolnych od ideologii LGBT”, obserwujemy nienawiść, jaką politycy związani z faszyzującymi środowiskami narodowców wylewają na osoby, a w ostatnich dniach głośna stała się akcja pewnej gazety, która mieni się „polską”, polegająca na zamiarze obdarowania czytelników naklejkami z napisem „Strefa wolna od LGBT”. Do tego dochodzą nienawistne wypowiedzi niektórych biskupów Kościoła katolickiego i jego duchownych, akcje szkalujące środowisko LGBT przez ekstremistów katolickich głoszących, że homoseksualizm jest równoznaczny z pedofilią, i inne.

Skojarzenia, które nasuwają się same

I cała ta sytuacja, którą obecnie obserwujemy w Polsce bardzo przypomina to, co w Niemczech i Włoszech działo się tuż przed wybuchem II wojny światowej. Wtedy wybrano sobie innego wroga – Żydów. Powoli, krok po kroku, wmawiano społeczeństwu, że to ta właśnie grupa jest przyczyną wszelkiego zła i że trzeba ich odizolować od reszty ludności. Wmawiano, że Żydzi roznoszą wszy, a także groźne choroby. Twierdzono, że są odpowiedzialni za kryzysy ekonomiczne, a także że odbywają nabożeństwa, w czasie których zabijane są chrześcijańskie dzieci, a ich krew upuszczana. Między innymi na tym fundamencie zbudowano ideologię faszystowską, która doprowadziła do próby zupełnego unicestwienia narodu żydowskiego. Jednym z elementów tej ideologii była wiara o bezużyteczności społecznej osób niepełnosprawnych

Życie Żyda w czasie wojny

Te elementy nienawiści wobec Żydów oraz traktowania ich jako grupy, której należy się wystrzegać, są wyraźnie widoczne w pierwszej części filmu „Życie jest piękne”. Główny bohater Guido Orefice jest Żydem. W miasteczku Arrezzo, w którym mieszka są miejsca, w których przebywać mu nie wolno. Na jednym ze sklepów widnieje napis, że „Żydom i psom wstęp jest wzbroniony”, a na rolecie zamykającej witrynę jego księgarenki pojawia się napis „Sklep żydowski”. W tle pojawia się też „Kawiarnia narodowa”, a lokalny krawiec do swoich dwóch synów zwraca się per „Adolfo” i „Benito”. Film Beniniego nie jest filmem o faszystowskim nacjonalizmie, ale te wątki są w nim bardzo wyraźne. Zresztą to właśnie one doprowadzają do przykrego zwrotu akcji w życiu Guido, jego żony i kilkuletniego syna.

Śmiech i płacz, bo… życie jest piękne

Za każdym razem gdy oglądam „Życie jest piękne” śmieję się do rozpuku i płaczę ze wzruszenia. Wczoraj, gdy oglądałem ten film po raz enty emocje te znowu się pojawiły, a wraz nimi refleksja nad tym, co obecnie dzieje się w mojej Ojczyźnie i z ludźmi, którzy dają się manipulować „systemowi”. Choć film Benigniego opowiada o okresie w historii ludzkości, który nigdy nie powinien się wydarzyć, a sprawy o których opowiada są trudne i bolesne, to jest to film dający ogromną nadzieję, że wartości takie jak miłość, radość życia oraz nadzieja nigdy się nie dewaluują.

Chcesz zmienić swoje życie i potrzebujesz wsparcia? Zapraszam na coaching!

Opłaty za coaching należy wnieść po uprzednim ustaleniu terminu sesji.
W razie pytań pisz lub dzwoń.

Kontakt